Pogrzeb
W piątek rano zmarła moja babcia. We wtorek towarzyszyłam jej podczas kremacji, jutro w czwartek pożegnamy ją i pochowamy na cmentarzu. Nic i nikt nie wypełni tej pustki, którą pozostawiła.
Przez noc droga do świtania -
Przez wątpienie do poznania -
Przez błądzenie do mądrości -
Przez śmierć do nieśmiertelności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz