coś nowego?
Nic nowego, ciekawego się nie dzieje, zwłaszcza nic pozytywnego. W pracy jak to w pracy, same zadania, same zwałki, stresu masa. Ciekawe czy dożyję starości jak tak dalej pójdzie. czasem, nie prawie codziennie myślę o rzuceniu tej roboty, ale jak na razie nie mam nic innego, innych możliwości. Kurde kiedy ja się wezmę za się.. nie wiem, ale jak będę mieć 60tkę na karku to będzie już za późno... leń ze mnie i już. niech no wiosna przyjdzie, mam już dość tej pseudo zimy której i tak nie ma.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz